Wiersz013

JAN TWARDOWSKI

DO PANI DOKTOR


Pani Doktor
w białym fartuchu
w podkolankach co odmładzają
przynoszą Pani serce do naprawy
Bogu poświęcone
a takie serdecznie niezgrabne
jak nie wyczesany do końca wróbel
niezupełne bo pojedyncze
nie do pary
biedakom do wynajęcia
od zaraz i na zawsze
niemożliwe i konieczne
niewierzących irytujące
zdaniem kobiet zmarnowane
dla Anioła Stróża za ludzkie
dla świętych podejrzane
dla teologów nieprzepisowe
dla medyków nieznośnie normalne
dla pozostałych żadne

połóż je do szpitala
i nawymyślaj
żeby się choć trochę poprawiło

Panel logowania
 
Reklama
 
Sonda
 
Co sądzicie o naszej nowej stronie?
Na to czekałem
Super
Może być
Kiepsko

Shoutbox
 
Cytat tygodnia
 
Modlitwa nie zmienia świata, zmienia ludzi, a ludzie zmieniają świat.

Albert Schweitzer

 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=